Czytsa Energia - "Król jest nagi"

Król jest nagi
wydany w Czysta Energia 2016-10 

 

Od lat kolejne rządy nie są w stanie podjąć decyzji o kursie, który należy obrać w energetyce, konserwując status quo. Widać to wyraźnie w projekcie Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju, w której dział energii potraktowany jest ogólnie i pobieżnie, brakuje spójnej wizji i strategii rozwoju tego ważnego obszaru gospodarki. SOR wydaje się być próbą przełamania niemożności i wskazania trendów w różnych dziedzinach gospodarki, jednak brak rzetelnie przygotowanej polityki energetycznej i decyzje podejmowane ze względów politycznych, niewytrzymujące konfrontacji z otaczającą rzeczywistością, uniemożliwiają nawet wyznaczenie trendów.

A w świecie zachodzi właśnie rewolucja zmieniająca podejście do systemów energetycznych, stary scentralizowany system bazujący na kopalnych źródłach energii odchodzi w przeszłość, zastępowany przez rozproszoną generację energii ze źródeł odnawialnych. Ten trend w ogóle nie został zauważony w projekcie SOR, chociaż postęp technologiczny w nowej energetyce odnawialnej jest niezwykle dynamiczny i jeśli się teraz nie włączymy w budowanie łańcucha wartości, to już w ciągu 2-3 lat znajdziemy się na marginesie globalnego megatrendu, tracąc szansę na utrzymanie konkurencyjności polskiej energetyki.

Zmiany w energetyce są napędzane dwoma przenikającymi się i wzmacniającymi się wzajemnie trendami: pierwszy to coraz większa waga zdrowia i czystości środowiska oraz ochrony zasobów naturalnych, a drugi to postęp technologiczny, szczególnie w dziedzinie telekomunikacji, umożliwiający zmiany w systemach energetycznych.

Trend pierwszy zaowocował utworzeniem Ramowej Konwencji Klimatycznej ONZ (UNFCCC), która doprowadziła do podpisania w grudniu 2015 r. porozumienia paryskiego będącego powszechną deklaracją polityczną potwierdzającą kierunki rozwoju niskoemisyjnej globalnej gospodarki. Już w tej chwili porozumienie zostało ratyfikowane przez 60 państw reprezentujących 40% światowych emisji zanieczyszczeń, w tym Chiny i USA. W październiku oczekuje się także ratyfikacji porozumienia przez Unię Europejską. Porozumienie paryskie praktycznie tylko potwierdza, że gospodarka niskoemisyjna jest nie tylko konieczna, żeby zahamować zmiany klimatyczne, ale jest też szansą na innowacyjny rozwój gospodarczy.

I tutaj ma znaczenie drugi trend, czyli dynamiczny postęp technologiczny pozwalający na rozwój niskoemisyjnej energetyki i odchodzenie od paliw kopalnych. Kraje na potęgę inwestują w nowoczesne metody pozyskiwania energii, a dzięki inwestycjom w badania i rozwój ceny wytwarzania energii ze źródeł odnawialnych regularnie spadają – energetyka wiatrowa już może konkurować z węglową, a słoneczna za chwilę będzie na tym samym poziomie.

Jak wynika z rocznego raportu Międzynarodowej Agencji Energetycznej (IEA) za 2015 rok, inwestycje w przedsięwzięcia wykorzystujące paliwa kopalne wyniosły 55% całości w 2015 i zmalały z 61% w 2014. W tym samym czasie inwestycje w energetykę odnawialną wzrosły z 12 do 14%. Pozostałe nakłady to inwestycje w sieci i efektywność energetyczną. W raporcie IEA zwraca także uwagę, że instalacje wybudowane w 2015 r. są o około 40% tańsze w porównaniu z rokiem 2011, co więcej, są bardziej efektywne, dając około 30% energii elektrycznej więcej niż źródła o tej samej mocy wybudowane w roku 2011. Oczywiście dalej są inwestycje w konwencjonalną energetykę, bo wiadomo, że transformacja nie następuje w jeden dzień ani rok i potrzebne są rozwiązania podtrzymujące system w okresie wprowadzania zmian.

Te trendy są w Polsce dosyć powszechnie negowane i nieuwzględniane w decyzjach politycznych. Odnawialne źródła energii i energetyka rozproszona są postrzegane jako margines, a jedyną przyczyną jej rozwoju są zobowiązania przyjęte na forum Unii Europejskiej, kontestowane zresztą przez kolejne rządy. Świadczą o tym nie tylko wypowiedzi prominentnych polityków, członków rządu, ale także przyjmowane przepisy, takie jak ustawa o inwestycjach w elektrownie wiatrowe czy właśnie znowelizowana ustawa o odnawialnych źródłach energii.

Dyskusja dotycząca zmian w energetyce światowej nie pojawia się w projekcie SOR, który ma być dźwignią Polski do nowoczesnej gospodarki i w wyniku jej braku także zidentyfikowane kierunki rozwoju budzą wątpliwości. Praktycznie, tak jak w poprzednich dokumentach strategicznych, nie ma decyzji o kierunkach rozwoju energetyki. W projekcie są bowiem wskazane zarówno strategiczne projekty rozwoju energetyki atomowej, jak i rozproszonej (niekoniecznie odnawialnej) i węglowej. Co prawda nie ma w SOR projektów rozwijania tzw. czystych technologii węglowych, jednak wypowiedzi ministra energii jasno świadczą o takich zamiarach resortu.

Problem w tym, że Polska nie prowadziła dotychczas zakrojonych na szeroką skalę projektów badawczo-rozwojowych, nawet w zakresie energetyki węglowej i praktycznie zaczyna od zera, a energetyczna rewolucja światowa cały czas przybiera na sile. Konieczny jest zatem wybór priorytetowych projektów, które pozwolą Polsce stawić czoła zachodzącym zmianom.

Czy zatem priorytetem powinna być energetyka atomowa, w której Polska nie ma żadnych doświadczeń i planuje powstanie reaktorów o mocy 6 GW? Stopień zaawansowania technologii elektrowni nuklearnych na świecie jest wysoki, będziemy w związku z tym niejako skazani na uzależnienie się od technologii zagranicznej. Trudno bowiem myśleć o wykształceniu nowej kadry specjalistów zdolnych konkurować na rynku światowym dla 6 GW nowych mocy energetycznych.

Czy priorytetem powinny być czyste technologie węglowe, w sytuacji kiedy ze światowych trendów widać schyłek ery paliw kopalnych i traktowanie energetyki węglowej jako technologii przejściowej w czasie transformacji energetyki? Czy może jednak priorytetowo powinna być traktowana energetyka odnawialna i rozproszona, będąca technologią docelową, przygotowująca ścieżkę transformacji polskiej energetyki i gospodarki. 

Beata Wiszniewska, Dyrektor Generalny PIGEOR